piątek, 17 października 2014

U- Ucho Z pamiętnika Karolci fragment 47



Babcia Sabcia jest najważniejszą uczoną w okolicy. Aktualnie zajmuje się pracą badawczą na temat
ważnej roli uszu w w rozległych dziedzinach ze szczególnym uwzględnieniem ustalania co i gdzie piszczy. Dlatego robi przegląd uszu wszelkich.
Okazuje się, że uszy Marceli służą głównie do noszenia kolczyków, uszy dziadka Samasłodycz do podtrzymywania okularów,moje do strzyżenia a uszy Anulki do jej ugrzeczniania


Babcia Sabcia z ogromnym wysiłkiem i poświęceniem poszukuje uszu w ścianie.

Chciała też obejrzeć uszy ryb, które złowił dziadek bo dziadek często mówi "ucho od śledzia"
Jednak Maniek twierdzi, że śledzi się nie łowi tylko śledzi i kupuje w sklepie więc to co dziadek ma w wiadrze to na pewno nie jest śledź.
Ja też tak myślę bo ta ryba wcale nie ma uszu i już.


środa, 15 października 2014

Małgorzaty

Żet.jpg
Kupiłam nową damę kameliową. 

Jej strój  różni się w szczegółach                                                                                                 
od starego (noszonego aktualnie przez inną lalkę.. Tę dawniejszą Małgorzatę przypominam na końcu,      zamieszczając starą fotografię.                                                                                                                 
Tak jakoś wyszło, że na wspólnych fotografiach nowa dama kameliowa jest zawsze po lewej stronie.       











Ma%C5%82gorzara.jpgstare zdjęcie


piątek, 3 października 2014


%C5%BBet.jpg

Księżniczka miała okazję obserwować obiekty latające. Powiedziała nam, że najładniejsze są motyle.


















sobota, 20 września 2014

TALERZ

021.JPG
Z+pami%C4%99tnika+Karolci.jpg

Roch i Marcela zaczęli pakować swoje rzeczy bo wyjeżdżają na uczenie. Księżniczka mówi, że to głupie bo szkoła zaczyna się 1 września a nie października a po za tym jest bardzo niezadowolona
bo chodzą podsłuchy, że na miejsce Marceli przyjdzie jakaś Jelenia czy Daniela albo Łosia, która zajmowała się domem przed Marcelą i księżniczka Walentyna musiała być wtedy cały czas babcią Walentyną a ona nie chce.
Na razie przede wszystkim spakowali talerze bo talerze są bardzo potrzebne, można je na przykład myć albo turlać, albo na nich grać, albo oglądać telewizję albo latać a Maniek twierdzi, że także wyrażać takie te .... chyba promocje bo mówił tak jakby emocje a przecież to co jest w sklepach
i szkole to się nazywa promocja a nie emocja i ja wiem co to jest promocja to jest zniżka na ceny albo oceny i już.

010.JPG


samolot


012.JPG

Z+pami%C4%99tnika+Karolci.jpg

Hrabina Olenska ma takie coś co każe jej fotografować samoloty. Chyba bzika albo hobzi czy coś ale dokładnie to ja nie wiem. 
Wcale jej się to nie udaje i nie chce nam pokazywać. 



046.JPG

Udało nam się znaleźć taką starą fotografię.Nie byliśmy tak do końca pewni czy to są samoloty ale chyba tak bo same latają. 
003.JPG

i wtedy sobie pomyślałam, że będę mistrzem w lataniu i od razu tupnęłam trzy razy i krzyknąłam - raz dwa trzy zaklepuję sobie latanie samolotem! 
Niestety księżniczka Walentyna wyjaśniła nam, że samolotem to mogą latać tylko ważne persony. Na przykład księżniczki. 

024.JPG

Będę musiała sobie wymyśleć inną dziedzinę do bycia mistrzem

piątek, 22 sierpnia 2014

R - ROŚLINA

Nie wiem dlaczego wpis ma datę wczorajszą skoro dodałam go dziś rano po godz.8.31.
Skąd wiem, ze ciut później? Bo o 8.31 dodałam go na pingerze a następnie skopiowałam i wkleiłam tutaj.




A księżniczka to powiedziała, że ludzie mają ładne rośliny a my takich nie mamy więc mamy iść, poszukać i przynieść do ogrodu. 
072.JPG

Wszyscy się rozeszli, żeby szukać i nawet nikogo nie zdążyłam zapytać co to jest roślina. 
Byłam pewna, że poznam jak zobaczę. 



024.JPG


025.JPG


026.JPG


010.JPG


035.JPG




042.JPG


023.JPG


025.JPG


008.JPG


Dino chyba strasznie się skompromitował bo  podobno zjadł roslinę zamiast przynieść i teraz wszyscy mówią na niego roślinożerca. 
046.JPG

Ja tam wolałam najeść się trawy a rośliny nie znalazłam i jest mi trochę smutno ale to nic, inni też nie znaleźli i tylko jakieś chwasty wkopują w ogródku. 

020.JPG


025.JPG


niedziela, 3 sierpnia 2014

P jak paski


   Roch i Gwidon Globtroter pilnują pasków bo księżniczka uparła się je zmieniać w żmije. Jest teraz zafascowana (czy jakoś tak) żmijami i myszami. Jedną myszę zmieniła w dziewczynkę, żeby kot jej nie dogonił i pozwala jej mieszkać w swoim prywatnym domku. Postanowiła nadać myszy imię na literę P a Beatrycze uważa, że to niedorzeczne bo na P mamy już Pelagię, Praksedę, Pamelę, Penelopę, Paolkę i ... a nie Palomę już przezwano inaczej więc chyba to wszystko.
 No niestety księżniczka uparła się i wszyscy wymyślaliśmy imię na P jak paski. Maniek nawet koniecznie domagał się
imienia Paskalisa ale ostatecznie zwyciężyło zaproponowane przez Marcelę imię Pia bo jest krótkie i wszyscy mogą zapamiętać.
Wszyscy oprócz księżniczki bo księżniczka zawsze myli imiona. Mnie na przykład przezywa Parolcią
a na myszę mówi raz Pika a raz Piska a nigdy Pia choć sama zatwierdziła to imię więc ja będę mówiła na myszę Mika i już.