sobota, 5 kwietnia 2014

Encyklopedia

adalija
 

Przyszedł do nas Encyklopedyk. Kiedy był na dworze księcia Ireneusza to tak bardzo go nie lubiłyśmy.
Mówili na niego: wsteczny elegancik.
Nie wiem co to znaczy. Wiem, że nie lubię elegancików ale jego już lubię bo jest znajomy.
Miał zastąpić swojego stryja Eustachego Encyklopediusza bo Eustachy poślubił Hrabinę Żorżetę a porzucił pracę zachowując tytuł książęcego wszystkowiedza więc Encyklopedyk byłby wszystkowiedzem młodszym
i by pracował.
Nie dostał jednak tego tytułu i pracy bo nie zdał egzaminu. Załamał się już na literze E.
Książę był mu skłonny wybaczyć to, że w całej Europie nie znalazł Egiptu ale rozzłościł się kiedy wyszło na jaw, że nie wie z czego się robi eliksir młodości.
Encyklopedyk pytał potem wszystkich na całym dworze ale nikt nie wiedział, wszyscy mówili, że eliksir bierze się z ekskluzywnej apteczki a stryj dopowiedział, że esencjonalny syrop z eukaliptusa dodaje się w celu poprawienia smaku.
Podobno księżniczka Walentyna zna cały przepis. Na razie nie miała czasu o tym rozmawiać bo pogoda, przynajmniej do dzisiaj była w sam raz na to aby pojeździć na deskorolce.
Z tego powodu Roch i Maniek pomagali Encyklopedykowi szukać przepisu w encyklopediach. Nie powiedzieli nam czy znaleźli. A po za tym to nie ważne bo my jesteśmy bardzo młode i mamy mnóstwo czasu.


 

 

3 komentarze:

  1. Mój elegancik pozdrawia Twoich elegancików :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I wzajemnie. Maniek uważa, że chodziło ci głównie o niego ale młodsi się tym nie przejmują i też pozdrawiają hrabiego oraz jego encyklopedię.

    OdpowiedzUsuń